Inne religie

Religie Indii
Dżinizm powstał w wyniku reformacji, spowodowanej walką poglądów z wyznawcami powstałego w tym samym czasie buddyzmu. Dżinizm przyjmuje współdziałanie wiecznych substancji, duchowych i nie duchowych, o określonych, niezmiennych właściwościach, mogących wszakże popadać w stany zmienne (np. substancja gniewu tworzy się w kimś w ten sposób, że wypełniająca jego duszę materia wchodzi w stan substancji gniewu). Wspólnie z buddyzmem, dżinizm uznaje istnienie moralnego porządku świata, dzięki któremu, wszelkie działanie otrzymuje zapłatę w postaci reinkarnacji, a przeczą kategorycznie istnieniu jakiejś najwyższej istoty wymierzającej nagrodę za uczynki dobre i karę za złe.
Według wierzeń dżinijskich okrągła jak koło ziemia z górą Meru w centrum ma się znajdować w środku otoczonego absolutną pustką świata, odwiecznego i nieprzemijającego. Dokoła góry Meru roztaczają się koncentrycznie również okrągłe kontynenty i morze, a podziemie zamieszkują demony wraz z rozmieszczonymi w wielopiętrowych regionach piekielnych potępieńcami, skazanymi na kary długie, lecz nie wieczne. Ponad ziemią wznoszą się kilkupiętrowe niebiosa z bóstwami podzielonymi na klasy zależne od potęgi i stopnia rozkoszy, ale nie żyjącymi wiecznie. Świata nie stworzyła żadna najwyższa istota czy najwyższy duch lub absolut, wszystko zaś, co się działo i dzieje, odbywa się wskutek współdziałania wiecznych substancji, które razem wzięte stanowią kosmos. Liczne bóstwa – częściowo te same co w hinduizmie, częściowo odrębne – mogą wprawdzie wyświadczać ludziom dobrodziejstwa, ale ponieważ same podlegają działaniu karmana (karman lub karma to zbiór dobrych uczynków, dosł. praca, czynnik wpływający na kolejne odrodzenie) i muszą się odradzać, nie wpływają zasadniczo na bieg spraw świata ani na zbawienie. Drogę zbawienia wskazali ludziom tirthankrowie i za to, zdaniem wyznawców dżinizmu, należy im się cześć. Przed ich posągami we wspaniałych świątyniach śpiewa się hymny, ofiarowuje owoce, kadzidło. Uroczyście obchodzi się pewne dni poświęcone ich pamięci, a także odbywa pielgrzymki do miejsc, w których rozegrały się główne wydarzenia ich życia, oraz do sławnych świątyń.
Religie Chin
Rozpowszechniony jest pogląd, że w Chinach istniały trzy wielkie systemy religijne: konfucjanizm, taoizm, i buddyzm, czego odzwierciedlenie możemy znaleźć również w przysłowiach samych Chińczyków „trzy religie, są w istocie jedną religią”. Do najdawniejszych wierzeń należało przekonanie o możliwościach poznawania przyszłości dzięki wróżbom. Pierwotna technika wróżenia różniła się od rozmaitych sposobów stosowanych w Europie. Dość rozwinięta była również w Chinach metoda wróżenia – astrologia. Swoiście chińską metodą było feng-szui (wiatr i woda), mająca na celu wskazanie najodpowiedniejszego miejsca na budowę domu oraz lokalizację grobów rodzinnych. Innym przejawem pierwotnych wierzeń, było przekonanie o istnieniu rozmaitych duchów lokalnych, związanych z poszczególnymi miejscami (np. duchy rzek) lub rodzajami działalności ludzkiej (np. duch kuchni). Powszechna była wiara w demony, pojmowane jako duchy zmarłych.
Ważną postacią w dziejach kultury Chińskiej był Konfucjusz, który przyjmował, że tylko nawrót do tradycji może uzdrowić panujące stosunki. System etyczny konfucjanizmu opierał się na koncepcji kun-tsy, odznaczającego się cnotą ludzkiego stosunku do innych oraz cnotą sprawiedliwości i etykiety. System konfucjański nie przewidywał żadnych nadprzyrodzonych, pozaziemskich sankcji, za nieprzestrzeganie zasad etycznych.
Jedną z doktryn – nie konkurencyjnych dla konfucjanizmu, lecz raczej go dopełniających – był taoizm, który zaczął wchłaniać rozmaite elementy wierzeń magicznych, związanych głównie z zabiegami mającymi na celu zapewnienie sobie nieśmiertelności. Pojęcie nieśmiertelności w taoizmie nie wiązało się zresztą z jakimś całkowitym uduchowieniem, jak na przykład w chrześcijaństwie, a przypominało bardziej warunki egzystencji bogów mitologii greckiej: wolność od chorób i dolegliwości, możność szybkiego pokonywania znacznych odległości itd. Było to właściwie nieograniczone w czasie „lepsze wydanie” życia doczesnego. Stan ten taoiści starali się osiągnąć drogą specjalnych zabiegów higienicznych, jak określona dieta, specjalna technika oddychania, oraz poszukiwań eliksiru nieśmiertelności, co z kolei prowadziło do najrozmaitszych prac alchemicznych.
Religie Tybetu
Pierwszą religią Tybetańczyków był bon, „system” religijny stanowiący pomieszanie szamańskiej magii oraz animizmu. Szczególnie charakterystyczna jest dla wyznawców bonu wiara w różnorodne duchy i demony zamieszkujące jeziora, rzeki, źródła, dziuplaste drzewa, skały czy góry. Funkcjonariuszami kultu w tej religii byli kapłani – czarownicy. Do najistotniejszych elementów praktyki religijnej bonu należały: magia, rytualne ekstatyczne tańce z towarzyszeniem bębna, służące celom wróżbiarskim, regulowaniu pogody lub wypędzaniu chorób, kult przodków i w ogóle zmarłych, tłumne uroczystości ofiarne połączone z krwawymi ofiarami składane w celu zjednania sobie bóstw.
Od VII wieku bon zaczął stopniowo ustępować przenikającemu do tybetu buddyzmowi. Buddyzm tybetański występuje powszechnie pod nazwą lamaizmu i nie różni się od niego w zakresie zasadniczych dogmatów wiary. Wierny obowiązany jest przestrzegać niewielu nakazów moralnych, powinien słuchać pouczeń lamy i składać dary na utrzymanie klasztorów. Panteon lamajski obejmuje ogromną liczbę bóstw, duchów i świętych, tym większą, że te same istoty boskie mogą występować w różnych postaciach (dobrotliwej, gniewnej, groźnej, bohaterskiej).
Religie Azji Środkowej i Syberii
Najstarszą znaną religią rodzimą ludów Azji Środkowej i Syberii był szamanizm, który zachował się do początków XX wieku. Według wyobrażeń szamanistów wszechświat dzieli się na trzy światy: górny (niebo), średni (ziemia) i dolny (podziemny). Świat górny i dolny dzieli się na kilka sfer lub warstw, których liczba jest różna, przeważnie wynosi jednak siedem. Pierwszy jest siedzibą duchów dobrych, na których czele stoi jakieś bóstwo, sytuowane w najwyższych sferach niebieskich, drugi zaś jest miejscem zmarłych oraz duchów nieżyczliwych człowiekowi. Tunguzi przedstawiają sobie górny świat podobnie jak ziemię, z tym tylko, że żyją tam bóstwa. Świat dolny również podobny jest do ziemi, z tym tylko, że wszystko dzieje się tam na odwrót: to co żywe, staje się tam martwe, a martwe – żywe, małe staje się duże, a duże – małe itd. W pojęciu szamanistów człowiek posiada wiele dusz. Według Tunguzów jedne dusze są kopiami całego człowieka, inne tylko pewnych jego organów. Do istotnych elementów wierzeń szamańskich należał kult przodków. Figurki duchów opiekuńczych, rodzinnych i rodowych, mające wyobrażać duchy zmarłych przodków, otaczane były wielką czcią. U Tunguzów ta cześć przejawiała się między innymi w żywieniu ich (mazanie krwią czy tłuszczem), skrapianiu spożywanymi napojami itd. W nieszczęściach zwracano się do przodków z ofiarami i prośbami o pomoc. Bardziej powszechny niż kult przodków, był kult ognia. Przed spożyciem posiłku zawsze rzucano do ognia najsmaczniejsze kąski, prosząc jednocześnie o błogosławieństwo.
Przedstawicielem kultu szamańskiego jest jak wspomniano szaman – pośrednik między ludźmi, a duchami, znachor, wróżbita. Funkcja szamana jest uzyskiwana dożywotnio na zasadzie powołania. Powołanie przychodzi nagle, zazwyczaj w młodości, rzadziej w dzieciństwie, i objawia się najczęściej u osób, które miały już w rodzinie lub rodzie szamana. Wybranej osobie ukazuje się duch zmarłego szamana lub jakiś inny i żąda, aby podjęła się tej trudnej funkcji. Młody człowiek niepokojony w ten sposób przez duchy zaczyna się nienormalnie zachowywać: wykazuje dużą nerwowość, miewa omdlenia, przywidzenia, śmieje się lub płacze bez powodu, staje się bojaźliwy, unika ludzi, uchodzi w las, tańczy lub śpiewa. Stopniowo u powołanego dochodzi zapewne do głosu świadomość powołania, a następnie praktyka i rutyna zawodowa. Szamani bywają na ogół chorowici, co niektóre ludy tłumaczą tym, iż oddają część krwi swoim duchom opiekuńczym.
Religie Japonii
Liczne znaleziska archeologiczne związane z wierzeniami i kultem w Japonii pojawiają się od młodszej epoki kamiennej – neolitu. Do ważniejszych znalezisk z tego okresu należą cmentarzyska osiedlowe „pagórki muszlowe”. Pod warstwą muszli i ziemi kryją się kości ludzkie wraz z towarzyszącymi im przedmiotami. Przydawanie zmarłym przedmiotów codziennego użytku świadczy o wierze w życie pozagrobowe. Zwyczaj częściowego spalania zwłok, mógłby świadczyć, że do drugiego świata trzeba przejść oczyszczonym przez ogień. Istnieje przypuszczenie, że się obawiano powrotu niektórych zmarłych na świat i aby temu zapobiec, układano niekiedy na piersi zmarłego głaz lub też ustawiano na jego twarzy naczynie. Składanie w „pagórkach muszlowych” resztek spożytych zwierząt (głównie muszli mięczaków) świadczy o przekonaniu, że właściwy stosunek do owych resztek może zapewnić powodzenie w kolejnych łowach. Cześć oddawano nie tylko zwierzętom. Figurki ludzkie przedstawiające przeważnie postaci kobiece stanowiły przedmiot kultu, jako święte symbole płodności. Prawdopodobnie był to kult Matki-Ziemi, rodzicielki, od której zależy byt ludzi. Z tych czasów pochodzi również kult płodności czynnej sekibo (pałki kamienne) wyobrażające fallusy; dosodzin (przydrożni bogowie rodzice); figurynki przedstawiające zwierzęta łowne (ryby, niedźwiedzie, małpy, psy, dziki, ptaki), które pewni badacze uważają za świadectwo wierzeń totemistycznych. W okresie kultury Jajoi (lata od 300 p.n.e. do 250 n.e.) wierzenia stają się bardziej złożone głównie z powodu kontaktów z Koreą i Chinami oraz w związku z poważnymi zmianami w stosunkach gospodarczych, społecznych i politycznych. Wpływ koreańskich zwyczajów pogrzebowych jest wyraźnym śladem owych przemian. Zmarłego się obawiano, ponieważ stawał się kami i budził grozę a za razem cześć. To samo uczucie wzbudzały niezrozumiałe, a także niemożliwe, czy trudne do opanowania zjawiska przyrody (słońce, burza, piorun, morze) lub też zjawiska dobroczynne (zwierzęta, góry, kamienie, żywność, ryż, drzewa, źródła). Zjawiska te pojmowano, jako uduchowione czy zamieszkane przez duchy, które czynnie oddziałują na życie ludzkie. Aby je sobie zjednać, konieczne są modły, ofiary, oczyszczenia, obrzędy, ołtarze, a wolę duchów można poznać przez wróżby, interpretację snów, jasnowidzenia itp. Jasnowidzenia czy też „opętania przez kami” doznawały „święte, czyste niewiasty”, które tańcem rytualnym doprowadzały się do stanu ekstazy; w czasie transu sprowadzały na siebie duchy i przekazywały wierzącym ich wolę. Liczbę kami podaje się, jako wiele milionów, a półtora tysiąca tych bogów mają nawet swoje imiona. Związki tych bogów wyobraża się antropomorficznie: będą to stosunki pokrewieństwa i zależności hierarchicznej. Bogowie rodzą się na sposób ludzki lub też nadnaturalnie, są też właściwie śmiertelni, a po śmierci przechodzą w podziemną krainę ciemności. W owych czasach praktykowano niewątpliwie modlitwy, formułowane przez wiernych na poczekaniu. Ofiary składano dla przebłagania bogów za przestępstwa oraz w celu ubłagania łask, głównie urodzaju i dostatku pożywienia. Ofiary obejmowały zwykle płody ziemi i morza, jak zboże, ryby, placki ryżowe itp. Wśród nich ważną rolę ważną rolę poczęła odgrywać sake (wódka ryżowa). Około I wieku p.n.e. zaczęły powstawać świątynie. Wznoszono je głównie w miejscach zadrzewionych, bo lasy i gaje były kiedyś naturalnymi miejscami kultu.
© 2019 MARLENA I DANIEL DĄBROWSCY - tel. 579 699 696