Współuzależnienia

Współuzależnienia

Pod pojęciem współuzależnienia kryją się dwa odrębne zjawiska. Możemy mówić o współuzależnieniu wtedy kiedy dana osoba jest uzależniona od więcej niż jednej nałogowej czynności. Jest to bardzo częste zjawisko, choćby alkoholizm i nikotyna czy hazard i narkomania z nakierowaniem na środki stymulujące. Inną kwestią jest współuzależnienie, m.in. koalkoholizm, który dotyczy osób, które na co dzień przebywają z alkoholikiem i z nim współegzystują.

Współuzależnienie od alkoholu i narkotyków

Człowiek jednocześnie pijący i przyjmujący narkotyki lub leki jest mocno narażony na wystąpienie współuzależnienia. Skutki działania tych substancji pomnażają się a nie dodają w prosty sposób. Bardziej obrazowo: jeżeli ktoś wypije 4 kieliszki wódki i zje 4 tabletki relanium, to w efekcie nie da to wyniku 8, a 16. W związku z tym bardzo niebezpieczne dla życia i zdrowia jest mieszanie substancji z tej samej grupy, może to doprowadzić do przedawkowania i całkowitego porażenia ośrodka oddechowego w mózgu. Jeśli zajmujemy się osobą uzależnioną musimy posiadać wiedzę o czasie półtrwania środka. Czasem półtrwania jest czas, w którym połowa zażytej substancji ulega w organizmie przemianie materii. Narkotyk utrzymuje się w krwioobiegu i komórkach tłuszczowych daleko dłużej niż są widoczne jego efekty. Jeśli jakaś substancja jest przyjmowana codziennie jej stężenie jest zwiększane o nową dawkę plus tę która nie uległa jeszcze rozkładowi.

Współuzależnienia od alkoholu

Substancje psychoaktywne działają długofalowo. Po przyjmowaniu wysokich dawek amfetaminy, jej wpływ na neurotransmiter dopaminy w mózgu może się utrzymywać i pięćdziesiąt dni po zażyciu ostatniej dawki. Podwyższanie poziomu dopaminy poprzez podawanie amfetaminy czy kokainy może dawać efekty podobne do choroby psychicznej. THC osiada w komórkach tłuszczowych mózgu, wątroby i organów płciowych na wiele miesięcy, może zostać wykryte nawet na rok po zaprzestaniu przyjmowania środków z konopi. Obecność substancji nieustannie wpływa na organizm. Jeśli zaobserwujemy u siebie współuzależnienia od alkoholu musimy liczyć się z tym, że efekty będą się mieszać i powodować niejednokrotnie nieodwracalne problemy ze zdrowiem.

Jak działa uzależnienie krzyżowe

Młodzież kierowana do ośrodków odwykowych jako swój pierwszy kontakt z substancją podaje alkohol. Doświadczenia z narkotykami pojawiają się pod jego wpływem. Zajmując się więc taką osobą należy mieć na uwadze występowanie tolerancji krzyżowej. W obrębie środków z tej samej grupy farmakologicznej zwiększanie się tolerancji na jeden będzie również towarzyszyć zwiększaniu na drugi. 

Osoba współuzależniona

Od tego jak będzie wyglądać relacja między osobą zdrową a uzależnioną zależy głównie od trzech czynników. Pierwszy z nich to to z jakim typem powiązania mamy do czynienia, jaka jest sytuacja zewnętrzna. Inaczej będzie reagowało dziecko, inaczej drugi dorosły, ale też odrębne będą emocje jeśli dodatkowo pojawi się przemoc w domu czy znaczące problemy na tle materialnym. Drugim aspektem jest to jaka jest dyspozycja psychiczna osoby współuzależnionej. Jeśli jest psychicznie stabilna będzie mogła stanowić faktyczne oparcie w momencie podjęcia terapii, jeśli jednak sama ma problemy może się okazać, że sama takiej terapii wymaga. Podstawowa terapia, w której biorą udział współuzależnieni to terapia małżeńska, rodzinna. Trzecim aspektem jest to jak mocno na osobę wpływa długotrwały stres związany z dzieleniem życia z alkoholikiem. Zjawiskiem częstym jest syndrom DDA, czyli dorosłych dzieci alkoholików.

Terapia dla współuzależnionych

Terapia współuzależnień może rozwiązać sytuację, jeśli nie jesteśmy pewni w jakim punkcie w swojej dysfunkcji się dokładnie znajdujemy, należy skontaktować się ze specjalistą. Na współuzależnienie muszą bardzo uważać rodzice dzieci z problemami. Zgodnie z procesem uczenia się, nastolatki obserwują u swoich rodziców pozytywne zmiany samopoczucia po wykonaniu danej czynności. Wyłapią więc, że odpowiedzialne za poprawę nastroju są zakupy, gry, jedzenie czy alkohol lub leki. Dziecko koduje sobie model zachowania, w którym określa, że jeśli będzie postępować tak samo to również będzie odczuwało przyjemność. Nawet w okresie buntu nastolatki pozostają mocno związane z rodzicami i podzielają ich kluczowe przekonania. 

Obawa przed terapią, skierowaniem dziecka lub partnera do zakładu zamkniętego

Zdarzają się sytuacje kiedy boimy się rozpoczęcia terapii po zauważeniu symptomów u osoby bliskiej z uwagi na to, że nie chcemy aby została skierowana do ośrodka. Problem ten występuje szczególnie często na linii rodzic-dziecko. Terapia kojarzy się z wyrokiem, nasze dziecko po opuszczeniu domu może trafić do miejsca, gdzie spotka osoby ze znacznie poważniejszymi problemami i jego stan tylko się pogorszy. Dodatkowo przestanie być akceptowane przez rówieśników, odbije się na nim piętno osoby po leczeniu, innej, odrzucanej. Jest to bardzo krzywdzący model myślenia. Nie udzielając pomocy osobie uzależnionej stajemy współodpowiedzialni za pogarszanie się jej stanu. Nieczęsto zdarza się, że ktoś sam razi sobie z nałogiem, szczególnie tyczy się to osób młodych.

© 2021 MARLENA I DANIEL DĄBROWSCY